Wyrzuć swoją poduszkę

Jeśli nocami zwijasz poduszkę i ubijasz ją sobie pod karkiem… albo jeśli zdarza ci się w ogóle wyrzucać poduszkę z łóżka… lub też jeśli usiłujesz tak ułożyć ręce pod głową, aby znaleźć choć chwilową ulgę i wygodną pozycję podczas snu – to już najwyższy czas na przełom w sposobie, w jaki śpisz.

Bez poduszki łóżko wydaje się niekompletne. Prześcieradło, kołdra, poduszka… albo nawet kilka poduszek różnej wielkości? tak zwykle wyobrażamy sobie posłanie.

Nie do pomyślenia wydaje się łóżko bez poduszki, nawet pomimo faktu, że poduszki niemal w ogóle nie nadają się do spania.

Dlaczego się nie nadają?

Bo pod głową tracą swój kształt (i tak od początku nieoptymalny, projektowany w celach zdobniczych, nie zdrowotnych). Poduszka nie daje podparcia, a jeśli już daje, to jest to podparcie przypadkowe. Niemal zawsze bez wyjątku niewłaściwe.

Zresztą, przyjrzyj się teraz poduszce na swoim łóżku? Może jest stara i “rozklapciała”… albo nowa, piękna i kolorowa? w gruncie rzeczy nie ma to specjalnego znaczenia. To taki wypchany pokrowiec, nad którym pewnie nigdy wcześniej się nie zastanawiałeś(aś). I nie zwracałeś(aś) pewnie nigdy uwagi na fakt, że budowa poduszki nijak się ma do budowy anatomicznej tych części Twojego ciała, które ma wspierać: karku i głowy.

Nie myślałeś(aś) o tym, bo poduszka wydaje się oczywista i wieczna jak trawa. Możesz być jednak pewnym(a), że Twoje ciało zna prawdę od dawna. I stąd problemy ze znalezieniem właściwej pozycji snu, kiedy fundujesz mu sen na zwykłej poduszce.

Dlatego zacznij dziś myśleć o poduszce jako o ozdobie sypialni, o czymś, co odkładasz na bok, zanim kładziesz się do łóżka.

Do spania używaj przyrządów nie tak atrakcyjnych wizualnie, ale za to perfekcyjnie skutecznych w dawaniu ulgi Twojemu ciału.

Oto, co możesz teraz zrobić, aby sobie pomóc.

Zaopatrz się w przyrząd, o którym może i wiedziałeś(aś), że istnieje, ale do tej pory zwyczajnie go ignorowałeś(aś). W podgłówek. Ale nie w pierwszy lepszy podgłówek, tylko w rehabilitacyjny podgłówek ortopedyczny. Taki, który od początku do końca projektowany był z myślą o Twoim zdrowiu i wygodzie – i o niczym innym.

Podgłówek Thermo-Elastic PlusTakim podgłówkiem jest ThermoElastic-Plus.

Czym podgłówek ThermoElastic-Plus różni się od poduszki? Czy naprawdę jest między nimi ważna różnica, a jeśli nawet, czy jest to różnica na tyle istotna, by była warta Twojego czasu, pieniędzy i w ogóle, Twojego zainteresowania?

Otóż, jest. Dramatyczna różnica.

Pierwsze, na co zwrócisz uwagę wyjmując podgłówek z opakowania, to jego rozmiar. Jest duży, ma wielkość 62,5 cm. Jeśli do tej pory używałeś(aś) jedynie prostego jaśka, możesz być zaskoczony(a). Podgłówek musi być jednak duży, bo kiedy podczas snu obrócisz głowę, musi ona wciąż mieć podparcie.

Drugie, na co zwrócisz uwagę to fakt, że podgłówek jest zdecydowanie szerszy, niż dłuższy. I nie jest kwadratowy, jak tradycyjna poduszka. Jest tak, ponieważ ma on podpierać jedynie kręgi szyjne, a nie wciskać się aż pod plecy, deformując ich linię.

Trzecie – i najważniejsze – właśnie dla właściwego podparcia odcinka szyjnego kręgosłupa jest specjalnie wyprofilowany: część środkowa podgłówka jest wklęsła. (Na zdjęciu powyżej jest to zaledwie zarysowane, ponieważ pokrowiec maskuje rzeczywisty kształt podgłówka, jednak gdy tylko weźmiesz go do rąk, albo oprzesz na nim głowę, profilowanie staje się dla Ciebie natychmiast oczywiste).

To jest to, co możesz dostrzec na pierwszy rzut oka.

Jednak najistotniejsze różnice musisz poczuć, a nie zobaczyć.

Zanim jednak będziesz mieć taką możliwość, należałoby zrobić jeszcze jedną rzecz. Weź swoją obecną poduszkę i schowaj ją do szafy. Za kilka dni wyrzucisz ja na dobre. Ale najpierw przekonaj się sam(a), jak dramatyczną różnicę zrobi dla Twojego snu ta prosta podmiana.

Teraz połóż podgłówek na materacu, a potem Ty także się tam połóż, kładąc głowę na podgłówku.

Zauważ, że dzięki profilowaniu podgłówka automatycznie możesz położyć głowę tylko w jeden – za to jest to właśnie ten prawidłowy – sposób. Głowa opiera się na części wklęsłej podgłówka, a część wypukła podpiera Twoją szyję. Żadnego wysiłku, żadnego specjalnego układania głowy. Odruchowo kładziesz się tak, jak trzeba (podgłówek wymusza to swoim kształtem).

Już pierwsze wrażenie to odczucie ulgi. Ale to dopiero początek przyjemności i zaskoczenia. Poczucie wygody narasta z każdą upływającą chwilą – i nie jest to pusta obietnica, bo ma to swoją przyczynę.

Otóż podgłówek wykonany jest pianki termoelastycznej, która reaguje na ciepło, które Twoje ciało w każdej sekundzie emituje na zewnątrz. To ciepło przenika także od głowy i szyi w podgłówek. Odpowiednio do tego, gdzie tego ciepła przenika najwięcej (a dzieje się to tam, gdzie nacisk na podgłówek jest najmocniejszy), pianka termoelastyczna mięknie i pozwala na bardzo precyzyjne dopasowanie.

A to dopasowanie, to jak układanie plastycznej formy: miękkie i płynne likwidowanie wszystkiego, co choćby w najmniejszym stopniu nieodpowiednie? i tworzenie strefy komfortu.

A ponieważ ciepło przenika stopniowo, Twoja pozycja staje się stopniowo coraz wygodniejsza, dopasowanie stopniowo coraz doskonalsze, a uczucie przyjemnego odprężenia stopniowo coraz bardziej dominujące.

Tylko pomyśl – rozmiar, kształt, profilowanie, materiał wykonania – to wszystko pracuje dla Ciebie, abyś automatycznie znalazł(a) zdrową pozycję snu, odczuwał(a) wzrastającą ulgę, spał(a) spokojnie i głęboko, z głową prawidłowo podpartą.

Sztywny kark i ramiona należeć będą do przeszłości. Skończą się bolesne uciski w części szyjnej kręgosłupa. Jeśli dużo jeździsz samochodem i nadwyrężasz kark, który przez cały ten czas jest napięty, noc staje się dla Ciebie czasem upragnionej regeneracji.

Wyposaż swoje łóżko w podgłówek rehabilitacyjny ThermoElastic-Plus i zmień każdą minutę tego snu w kurację piękności dla Twojej twarzy i szyi. W te same noce? jedna po drugiej… kiedy Twoi przyjaciele wyciskają zmarszczki na swoich twarzach poprzez zły sposób spania na typowych poduszkach – Ty wykorzystuj każdą noc jak zabieg pielęgnacyjny.

I wstawaj każdego ranka z gładszą skórą, z lepiej zarysowaną linią szczęk, ze świeższym i młodszym wyrazem twarzy.

I nie ma w tym żadnych cudów. To naturalna moc regeneracji Twojego własnego organizm, nie hamowana, ale wreszcie wyzwolona przez banalnie prosty czynnik: właściwą pozycję kręgów szyjnych podczas odpoczynku.

To po prostu brak ucisków, swobodna cyrkulacja krwi, łatwe oddychanie i dotlenianie organizmu.

Przekonaj się sam(a). To nie tylko zdrowe. To także szalenie miłe odczucia.

A kiedy wstaniesz rano z łóżka na pewno zauważysz odcisk w miejscu, gdzie trzymałeś(aś) głowę na podgłówku… odcisk, który nie znika. Bądź spokojny(a) – zniknie.

To tak zwana “pamięć kształtu”.

Podgłówek przez jakiś czas zapamiętuje jeszcze  kształt tych części Twojego ciała, które podpierał i dopiero, gdy zacznie się schładzać, powróci do swojej pierwotnej postaci.

To mechanizm, dzięki któremu – gdy Twój podgłówek już się ułożył pod Twoją głową – nie wywiera presji zwrotnej, usiłując powrócić do poprzedniego kształtu, ale pozostaje delikatną wspierającą formą.

Sprawdź na sobie, jak to działa, a nie tylko szybko uznasz, że swój własny podgłówek ortopedyczny musi mieć każdy z Twoich bliskich? ale – jak wielu innych przed Tobą – uzależnisz się od snu tylko na swoim podgłówku i będziesz go zabierać ze sobą w każdą podróż, gdy tylko da się go przewieźć.

Cóż, jak wszystko, co najlepsze w życiu, to także uzależnia.

Jeśli jesteś zainteresowany korzyściami, jakie wynikają ze zdrowej pozycji snu i zdecydujesz się na zakup podgłówka ThermoElastic-Plus, kupuj z rabatem. Przejdź do sklepu i wypełniając formularz zamówienia online wpisz kupon rabatowy: prezpro , aby skorzystać z rabatu 7%.

Inne ciekawe prezenty: