≡ Menu
Proponowane prezenty

Siedząc umierasz

Siedzenie jest równie niebezpieczne jak palenie tytoniu, tylko na krzesłach nie ma ostrzeżenia

Siedzenie jest równie niebezpieczne jak palenie tytoniu, tylko na krzesłach nie ma ostrzeżeń

Jeśli spędzasz dużo czasu w pozycji siedzącej – a przecież tak właśnie jest – degenerujesz się bardziej, niż Ci się wydaje.

I nie chodzi tu wcale o problemy z kręgosłupem, które w tym kontekście najszybciej przychodzą na myśl. Siedząc – umierasz na wiele sposobów.

Niestety, nie ma w tym żadnej przesady.

1. Im dłużej siedzisz, tym bardziej jesteś narażony na przewlekłe choroby.

I to na takie, które nie mają nic wspólnego z wadami postawy i kręgosłupem.

Richard Rosenkranz z Kansas State University przeprowadził badania, w których wzięło udział ponad 63.000 mężczyzn z Australii w wieku od 45 do 65 lat. Okazało się, że istnieje silny związek między czasem, jaki mężczyźni ci spędzają w ciągu dnia siedząc, a ich stanem zdrowia.

Badania dowiodły, że najlepszym zdrowiem cieszą się ci mężczyźni, którzy siedzą mniej niż 4 godziny w ciągu dnia. W porównaniu z nimi ci, którzy siedzieli dłużej, znacznie częściej cierpieli na takie choroby jak: rak, cukrzyca, choroby serca, wysokie ciśnienie krwi. Im większą część dnia mężczyźni spędzali siedząc, tym gorszy był ogólny ich stan zdrowia.

2. Siedzenie zabija Cię niezależnie od tego, jaki jest Twój ogólny poziom aktywności fizycznej.

Możesz pomyśleć: co z tego, że w biurze siedzę 8 czy nawet 10 dziesięć godzin. Zawsze potem idę na siłownię, do sali gimnastycznej, w weekendy jeżdżę na rowerze, albo biegam. Jestem w świetnej formie i w ten sposób rekompensuję sobie czas spędzony na krześle.

Okazuje się jednak, że to tak nie działa.

Doktor medycyny Alpa Patel przeanalizowała związek między czasem siedzenia a śmiertelnością na próbce ponad 123.000 osób. Okazało się, że ludzie długo siedzący mieli znacznie wyższy współczynnik śmiertelności (niekiedy nawet o blisko 40%) niezależnie od stopnia ich ogólnej aktywności fizycznej.

Nie znaczy to, że ćwiczenia fizyczne nie mają wpływu na zdrowie, oczywiście mają. Jednak nie wystarczający, aby skompensować fatalny skutki długotrwałego siedzenia.

Chcesz żyć, musisz dbać o dwie rzeczy na raz: zarówno o to, by być aktywnym fizycznie, jak i o to, aby redukować czas spędzony w pozycji siedzącej.

Oddajmy głos doktor Patel:

Kilka czynników może wyjaśnić pozytywny związek między czasem spędzonym siedząc, a ogólnie wyższą śmiertelnością. Wydłużony czas siedzenia, niezależnie od fizycznej aktywności, okazał się mieć negatywne konsekwencje metaboliczne i może wpływać na takie sprawy jak: trójglicerydy, wysoka gęstość lipoprotein, cholesterol, stężenie glukozy w osoczu na czczo, spoczynkowe ciśnienie krwi, leptynę, które są biomarkerami otyłości, chorób sercowo-naczyniowych i innych przewlekłych schorzeń.

“The New York Times” podaje na podstawie wyników badań z periodyku “Circulation”, że każda godzina oglądania telewizji w pozycji siedzącej zwiększa ryzyko śmierci o 11%. W jednym z artykułów w “Harvard Business Review” mówi się wręcz o tym, “że siedzenie jest paleniem tytoniu naszych czasów” i podaje, że już po jednej godzinie siedzenia produkcja enzymów spalających tłuszcz w organizmie spada o 90% i spowalnia metebolizm.

Pomyśl tylko!

Tyle się mówi o tym, że człowiek spędza jedną trzecią życia śpiąc. Średnio śpisz 8 godzin w ciągu 24-godzinnej doby. Co bardziej świadome osoby inwestują więc całkiem duże pieniądze w materace do spania, aby jak najlepiej wykorzystać czas snu na odprężenie i rehabilitację organizmu.

Wiele osób wykrzyknie tutaj: Hej, ja nie mam takiego komfortu, aby spać 8 godzin na dobę, muszę pracować!

Na właśnie. Dochodzimy do sedna. Jeśli jesteś biurowym pracoholikiem, to spędzasz na krześle znacznie więcej czasu, niż na materacu. Koszmar! Jeśli sypiasz 6 godzin na dobę, a w biurze w pozycji siedzącej 10 czy 12 godzin… Co? Jasne, Twoje ciało potrzebuje najlepszego materaca na świecie, aby w te 6 godzin snu próbować odwrócić szkody poczynione przez dwukrotnie dłuższy czas siedzenia.

Jednak, mimo wszystko… spójrzmy prawdzie w oczy. I tak jest po Tobie.

Jakie wnioski płyną z tych wszystkich badań? Oczywiste: ogranicz siedzenie do minium.

Jak spędzać mniej czasu siedząc, a robić więcej innych rzeczy?

Rób więcej innych rzeczy. Po prostu.

A w szczególności:

  • Ogranicz oglądanie telewizji, korzystanie z komputera, pogaduszki przy stole, a więc wszystkie te czynności, które wymagają, aby siedzieć. Zamień to wszystko na spacer na świeżym powietrzu. (Tak, to jest żenująco banalna rada, ale czego się spodziewałeś?).
  • Zainwestuj w pulpit, przy którym możesz pracować stojąc. Pracujesz w biurze? Może namówisz na to swojego szefa, a jak nie, ustaw na biurku kilka grubych książek, postaw kartonowe pudło, albo cokolwiek innego, na to klawiaturę lub laptopa i masz oto prowizoryczny pulpit do pracy na stojąco.
  • Stój na spotkaniach. Doskonałą wymówką, którą większość ludzi zrozumie, jest kręgosłupowa wymówka. Powiedz: “bolą mnie plecy i lekarz kazał mi jak najmniej siedzieć”. Kiedy ktoś stoi, inni często mają poczucie, że właśnie zbiera się do odejścia, więc jest też szansa, że spotkania będą krótsze.
  • Zamień czasem bierne siedzenie na krześle na aktywne siedzenie na piłce do siedzenia. To zupełnie inny rodzaj “przesiadywania”, sam się przekonasz, jak przetestujesz taką piłkę. Może też zechcesz popróbować piłki do skakania.
  • Wyśpij się wreszcie, nie można tylko wiecznie pracować, zwłaszcza że ogromna ilość badań naukowych dowodzi, że człowiek niewyspany pracuje niewydajnie, jest mało kreatywny, gorzej reaguje na bodźce, choć oczywiście czasami nie zdaje sobie z tego sprawy. Zamień ilość pracy na jakość pracy, będzie łatwiej. I zainwestuj w materac do spania, tutaj też jakość (w tym wypadku snu) przekłada się na wielkie korzyści.
  • Licznik kroków jest Twoim przyjacielem, a rzeczywistość biurowa wygląda tak, że zbyt często z kolegą w pokoju obok kontaktujesz się przy pomocy telefonu lub e-maila. Zamiast dzwonić, przejdź się do biura obok. Pamiętaj: kiedy idziesz, wtedy automatycznie nie siedzisz. Tak to działa.