Na pierwszy rzut oka wygląda to na wielką poduszkę. Faktycznie, wewnątrz Soft Rocka znajduje się wypełnienie, jak w poduszce. Ale to tyle podobieństw.
Bo nawet to wypełnienie to nie pierze, puch ani włókna, ale plastyczne kulki, które łatwo przesypują się wewnątrz powłoki, gdy mają miejsce, i tworzą niezwykle wygodną i stabilną konstrukcję, kiedy je ścisnąć. To znaczy, kiedy ktoś usiądzie w Soft Rocku.
Bo Soft Rock to plastyczne siedzisko.
Dla kogo będzie odpowiedni taki prezent? Praktycznie dla każdego, z zastrzeżeniem, że dysponuje on w domu dużą przestrzenią. Bo siedzisko nie jest małe, a powinno być cały czas w pobliżu, kiedy nie jest używane.
Jeśli ofiarujesz je komuś, kto ma małe mieszkanie, i będzie zmuszony chować Soft Rock, kiedy nie jest używany i wyciągać go, kiedy ma zostać użyty, prawdopodobnie szybko pozostanie schowany w szafie na wieki. On musi być zawsze w pobliżu. Zawsze na wyciągnięcie ręki. Musi cały czas kusić wspomnieniem wygody, jakiego ktoś, kto w nim siedział, doświadczył.
Musi mieć możliwość pełnić swoją funkcję.
To znaczy: służyć jako maszyna do relaksu. Coś, na czym możesz w każdej chwili usiąść, rzucić się na to, skoczyć – i pozwolić sobie na odprężenie. Choćby przez krótką chwilę.
Plastyczne siedzisko sprawdzi się jako miejsce, w którym w Twój prezentobiorca ogląda telewizję, wygodnie czyta książkę, półsiedzi – półleży i nic nie robi, tylko cieszy się tym, że jest mu wygodnie.
Tak to właśnie działa.
Jego ciało jest podparte w taki sposób, jakiego nie może zapewnić żaden fotel czy krzesło. (Wiesz, to te plastyczne kulki dają taki efekt.) Kiedy ciężar ciała wywiera nacisk na siedzisko, przybiera ono kształt siedzącej na nim osoby – i utrzymuje ten kształt. Nie rozchodzi się na boki ani w tył. I pozostaje w takim właśnie kształcie, dopóki nie zostanie zresetowany – i nie jakaś osoba nie usiądzie na nimi ponownie.
A wtedy przybierze inny kształt, także ściśle dopasowany. Ale zawsze inny. W zależności, od pozycji, jaką ktoś chce na nim przybrać.
Właściwi to na siedzisku tym się nie siada. Tam się “mości”.
Co ważne: to ogromna atrakcja dla dzieci. Ponieważ Soft Rock jest bardzo trwały, można wynieść go do ogrodu i tam z niego korzystać, bez obawy, że zostanie uszkodzony. Jeśli więc ta osoba, której chcesz go ofiarować ma dzieci, na pewno jest to plus, który przemawia za tego rodzaju prezentem.
A jak już ktoś zakocha się w tym siedzisku bez pamięci, może zabierać go ze sobą także na plażę. To dopiero frajda.
Nie mówiąc już o tym, że siedzisko produkowane w dwóch rozmiarach i kilku kolorach. Jak to mówią: do wyboru, do koloru.