
Nie ofiarowuj w prezencie pierdzącej poduszki, gdy widzisz taki znak...
Są takie prezenty, które sprawiają, że łza się w oku zakręci.
Na przykład stara dobra pierdząca poduszka. Czy trzeba o tym więcej mówić? Kto z nas nie usiadł kiedyś na tym klasycznym przedmiocie zabaw… kto z nas nie zerwał się przerażony, ku radości innych… kto z nas nie czerwienił się i nie zapewniał: to nie ja… aż zrozumiał że padł ofiarą klasycznego dowcipu, którego sprawcą i głównym bohaterem była właśnie pierdząca poduszka. Wydająca dźwięki, których żaden szanujący się gentelman i żadna szanująca się dama – wydawać nie powinni.
Fenomen pierdzącej poduszki polega na zaskoczeniu i kontraście.
Im bardziej zaskoczony człowiek, który ma “przyjemność” usiąść na pierdzącej poduszce, tym lepsza zabawa.
Ale też – im bardziej sztywny, poważny, dystyngowany, napuszony osobnik pada ofiarą żartu, tym efekt komiczny silniejszy.
Czy pierdząca poduszka to żart w dobrym stylu? Zdania są podzielone. Wszystko zależy od definicji tego, co kto za “dobry styl” uważa.
W każdym razie pierdząca poduszka wielokrotnie sprawdzi się na imprezach. I jako prezent – też.
Patrz: prezent na imprezę, śmieszne prezenty