
Kot w prezencie - czy na pewno wiesz, co robisz?
Zwierzęta w prezencie często ofiarowuje się w następstwie spisku.
Kiedy dziecko bardzo pragnie mieć własne zwierzę, na przykład kotka, a rodzice się na to nie zgadzają, dziecko zawiązuje spisek.
Z kim?
Zwykle z najmniej odpowiedzialną osobą w rodzinie. Na przykład z ciocią-lekkoduchem.
Nie każdy dorosły nadaje się do tej roli, ale nadaje się na pewno osoba, która sama w domu nie ma ani dziecka, ani zwierzęcia, I która – gdyby to jej samej przyszło wychowywać dziecko, albo trzymać zwierzę – bez ceregieli, jak kukułka, podrzuciłaby gdzieś i jedno, i drugie.
Ale, jeśli chodzi o CUDZE dziecko i CUDZE zwierzę, osoba ta chętnie podejmie się roli tej dobrodusznej, wspaniałomyślnej cioci, która rozumie dziecko i kocha zwierzęta. Ciocia uwielbia grać. Wczuwać się w piękne role. Dlatego ciocia lekkoduch weźmie udział w spisku.
Spisek jest bardzo prosty.
Dziecko prosi. Ciocia się zgadza. Chwyta ładnego kotka gdzieś na śmietniku przy swoim domu. Przychodzi na urodziny dziecka. Ofiarowuje kotka jako urodzinowy prezent. Dziecko jest wniebowzięte. Rodzice są w szoku. Ciocia umyka w zamieszaniu. Wyłącza komórkę. Nie otwiera drzwi, gdy ktoś puka. Przyczaja się na jakiś czas – i pozostaje nieuchwytna.
Ciocia nie pokaże się w domu, który tak wspaniałomyślnie obdzieliła ślicznym kotkiem, przez długich parę tygodni. W tym czasie rodzice dziecka mają nie lada orzech do zgryzienia.
Co zrobić? Jak potraktować ten wyjątkowy urodzinowy prezent?
Czy bezwzględnie wyrwać kota (tego ślicznego, milutkiego kociaczka) z rąk dziecka, które szaleje w zachwycie i skazać zwierzę znowu na tułaczkę po śmietniku, a dziecku na traumę, czy skapitulować i zaakceptować prezent. Zgodzić się na przyjęcie kota do rodziny, zaprzyjaźnić się z weterynarzem z sąsiedztwa, zaszczepić kociaka, kupić kuwetę, miskę na jedzenie, książkę o kotach i obejrzeć na YouTube wszystkie filmy o zwyczajach kotów i o tym, co koty lubią najbardziej…
Dziecko się cieszy. Kot poznaje teren. Rodzice są w kropce. Ciocia się ukrywa.
Jeśli rodzice skapitulują, wszystko może zakończyć się dobrze. Dla kota, dziecka, cioci… niekoniecznie dla rodziców.
Ale jeśli podejmą decyzję, że kotka trzeba oddać do schroniska, wszystko zaczyna jawić się w innym świetle. Kot traci wolność. Dziecko jest w rozpaczy. Rodzice czują wyrzuty sumienia. Ciocia dostanie cięgi, gdy w końcu znowu się ujawni.
Dlatego, dobrze się zastanów, jeśli to Ty masz zaproszenie do spisku.
Jeśli to Ty jesteś ciocią lekkoduchem, uważaj. Kot to żywa istota. A dziecko ma tak mało lat i tak mało rozumie.
Jeśli zamierzasz ofiarować komuś żywy prezent urodzinowy, upewnij się, że wszystkie zainteresowane strony przyjmą taki prezent z wdzięcznością.
Inaczej możesz sprawić, że Twój prezent stanie się przyczyną wielu łez, frustracji i cierpienia.
Patrz: antyprezent