Dzisiaj rano obudziłem się, usiadłem na łóżku i strzeliłem się w czoło.
Po co?
Po nic. Zadałem sobie beznadziejne pytanie: jak bym się czuł, gdybym dostał w prezencie wytłoczkę pełną jajek.
Wiesz, zwykłe surowe jajka, takie jakie możesz kupić w każdym sklepie spożywczym. W kartonowym opakowaniu.
Rozumiesz więc, czemu strzeliłem się w czoło. Ktoś, kto od samego rana zadaje sobie tak beznadziejne pytania, powinien sobą wstrząsnąć.
Jajka. Koszmar prezentobiorcy? Niekoniecznie. W sumie, są gorsze prezenty. Jajka zawsze się zje. A z niektórymi innymi prezentami to w ogóle nie wiadomo co zrobić.
No dobrze, wybacz, że wciągnąłem Cię w czytanie tekstu na tak błahy temat. Aby Ci to wynagrodzić, oto co proponuję.
W ramach pokuty wyposażę Ci teraz w wiedzę, jak odczytywać pieczątki, które znajdziesz na każdym jajku kupionym w sklepie.
(Na pewno zauważyłeś, że jemy już tylko pieczątkowane jajka?)
A po co Ci ta wiedza? Czy to ważne?
Przydaje się to, aby lepiej jeść i być zdrowszym.
Widzisz, odkąd jesteśmy w UE, nie tylko zmagamy się z problemami odpowiedniego wygięcia banana i minimalnej wielkości owocu kiwi, które – aby zostały dopuszczone do sprzedaży – muszą spełnić odpowiednie parametry. (To właściwie trochę nieaktualne, bo urzędnicy UE w burzliwej debacie odstąpili zdaje się od wymagań w tym zakresie).
Oprócz tego każde jajko produkowane przemysłowo, jakie zostaje zaniesione do sklepu, musi być opieczętowane.
Ta pieczątka jest informacją, czy kura, która je zniosła, była szczęśliwa – i w jakim stopniu.
Aby to wiedzieć, zwróć uwagę na pierwszą cyfrę pieczątki na jajku. Będzie to cyfra z zakresu: 0-3.
0 – oznacza, że jajko zniosła kura z chowu ekologicznego. Prawdziwie szczęśliwa kura. Chodzi po polach albo po wybiegu, na świeżym powietrzu, wcina robaczki albo ziarenka, które znajdzie w ziemi. Pełna swoboda poruszania się.
1 – chów wolnowybiegowy. Nie tak dobrze jak 0, ale całkiem nieźle. Kury zwykle zamyka się na noc, ale to i tak elita wśród kur.
2 – chów ściółkowy. Kura spędza życie w zamknięciu, ale przynajmniej ma ten przywilej, że może się swobodnie poruszać.
3 – chów klatkowy. Tego przywileju nie posiada już kura z 3. Życie spędza w klatce z innymi kurami ściśnięte tak mocno, że często nie ma nawet możliwości, aby się obrócić. Zwykle obcina się takim kurom dzioby, aby się nie podziobały nawzajem na śmierć.
Naturalnie, im wyższa cyfra na jajku, tym gorsze warunki hodowli kur – a także niższa wartość biologiczna jajka.
W tym kontekście moja poranna myśl nie była wcale tak niedorzeczna, jak sądziłem. Prosta wskazówka dla Ciebie: jeśli już decydujesz się ofiarować komuś w prezencie jajka, zadbaj, aby były to jaja od szczęśliwych kur. Z grupy 0.
Albo jajka z rynku, z małych gospodarstw, które hodują kury.
Okazuje się, że to wcale nie taki antyprezent. Mogą to być najlepsze jajka, jakie kiedykolwiek jadłeś Ty – i osoba, której je dajesz.
Patrz: antyprezent