Gotówka w prezencie
Nie każdy prezent musi mieć postać kolorowego pudełka przewiązanego wstążką. Czasem trudno jest coś wybrać, ponieważ wydaje się, że osoba, którą mamy obdarować ma już wszystko.
A jeśli nawet nie ma, to należy do tych zagadkowych osób, którym nigdy nie wiadomo, co sprawi przyjemność. A jeśli nawet wiadomo, to podejrzewamy, że osobie tej bardziej przydałaby się inna rzecz, której jednak – z różnych względów natury formalnej – nie wypada ofiarowywać.
W takich sytuacjach możesz nic nie kupować – i zamiast pudełka przygotować skromną białą kopertę z nieskromną zawartością.
Gotówkę.
To właśnie prezenty z gotówki coraz częściej wypierają inne, bardziej klasyczne podarunki na ślubach.
Widać także wyraźną, postępującą tendencję, i gotówka staje się coraz powszechniejszym prezentem na komunię.
Jedyny problem z tego typu podarunkiem, to pytanie “ile?”.
I trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że nie zawsze jest to łatwe pytanie.
Pewna kwota, wydana na jakąś rzecz, którą ofiarowujesz, i ta sama kwota, przekazana w kopercie, to dwie różne wartości. Prezent kupiony za całkiem niewielkie pieniądze, w wielkim pudle, pięknie opakowany, wygląda okazale. Jego ekwiwalent pieniężny może wyglądać bardzo, bardzo mizernie.
Trzeba podbić stawkę, aby prezent miał wyższą wartość postrzeganą. Trzeba zwykle ofiarować więcej, niż wydałoby się, kupując coś w sklepie.
Ale płacąc więcej nabywamy spokojną pewność, że mamy prezent, który nie będzie kurzył się w szafie.