7
Apr

Co na prezentTo stare i niebezpieczne pytanie. To znaczy, niebezpieczna jest odpowiedź na to pytanie. Zwłaszcza, jeśli jest niewłaściwa.

Kupowanie i dawanie prezentów jest sztuką. I nie ma w tym określeniu żadnej przesady. To sztuka i cenna umiejętność.

Pomyśl, cóż to za uczucie, kiedy osoba obdarowana jest wyraźnie niezadowolona z Twojego prezentu… Sytuacja nie do pozazdroszczenia, prawda?

Z kolei, jeśli prezent jest udany, cieszą się zarówno: prezentodawca, jak i prezentobiorca.

Bo powiedzieć, że udany prezent cieszy obie strony, to trafić w sedno tego, czym jest sprawianie prezentów.

Tylko, jak sprawić, aby prezent na pewno był udany? I aby na jego zakup nie trzeba było zaciągać kredytu… Jeśli poznasz pewne podstawowe zasady, nie będzie to dla Ciebie takie trudne.

Zresztą, sama kwota wydana na prezent nie przesądza o tym, czy będzie on na miejscu. Ani czy sprawi przyjemność osobie obdarowanej. Co więcej, ofiarować prezent ordynarnie drogi, może być często po prostu nie na miejscu.

Nie tylko nie sprawisz przyjemności osobie, którą obdarowujesz, ale wprawisz ją w zakłopotanie. Może też ona dojść do wniosku, że nie dajesz jej prezentu, ale kupujesz coś od niej. Że chcesz zapewnić sobie jakieś przywileje. Że będziesz oczekiwać czegoś w zamian.

Jeśli ktoś tak potraktuje Twój prezent, to możesz się liczyć z odmową przyjęcia prezentu.

Aby więc tego uniknąć – i aby nie wykosztować się zupełnie niepotrzebnie – poznaj sztukę obdarowywania.

Czyli naucz się, jak ofiarowywać prezenty, niekoniecznie najdroższe, ale najbardziej trafione.

Kolejne pomysły na prezenty:


Patrz: